Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2012 Przez Morawy do Wiednia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2012 Przez Morawy do Wiednia. Pokaż wszystkie posty
Cyferki i cyfry wyprawy Przez Morawy do Wiednia Tour 2012

12/12/2012

Cyferki i cyfry wyprawy Przez Morawy do Wiednia Tour 2012

>>>

[more]


Uczestnicy:   ja sam, czyli Jarosław BLARU Antoniak

 

Kiedy:  27 sierpnia - 7 września 2012


Czas wyprawy:   12 dni


Czas jazdy:   10 dni


Dystans:   1.133 km


Najdłuższy etap:   146 km


Najkrótszy etap:   93 km


Średnia dzienna:   113,3 km 


Kilometry w Polsce:   220 km  (19,4%)


Kilometry w Czechach:   735 km  (64,9%)


Kilometry w Austrii:   178 km  (15,7%)


Czas jazdy łącznie:  67 h 04 min


Średnia prędkość na całej trasie:  16,9 km/h 


Prędkość max:  57 km/h


Suma przewyższeń:  9.657 m


Średnia dzienna przewyższeń:  966 m 


Wysokość max nad poziomem morza:  737 m n.p.m.


Nachylenie max:  16 %


Zjazd max:  14 %


Temperatura najwyższa:  33*C


Temperatura najniższa:  11*C

Przez Morawy do Wiednia Tour 2012 - dzień 12

12/11/2012

Przez Morawy do Wiednia Tour 2012 - dzień 12

>>>

[more]

Dzień 12 (ostatni)


Etap 10


 7 sierpień 2012, piątek


Prkenný Důl - Lubin


 


(Prkenný Důl - Žacléř - Lubawka - Krzeszów - Kamienna Góra - Bolków - Jawor - Legnica - Lubin)


114 km


 



czas jazdy  5:35


średnia prędkość  20,4 km/h


prędkość max.  48 km/h


przewyższenie  518 m


wysokość max.  638 m n.p.m.


wysokość min.  147 m n.p.m.


podjazd max.  9 %


zjazd max.  7 %


temp. max  18*C


temp. rano  11*C




Ostatni dzień wyprawy Przez Morawy do Wiednia - większość trasy to już tereny, które dobrze znam:)


 


JEDNA Z LICZNYCH W CZECHACH MALOWNICZO POŁOŻONYCH CZYNNYCH LINII KOLEJOWYCH



 


ŚNIEŻKA WIDZIANA OD CZESKIEJ STRONY




Przez Morawy do Wiednia Tour 2012 - dzień 11

12/11/2012

Przez Morawy do Wiednia Tour 2012 - dzień 11

>>>

[more]

Dzień 11


Etap 9


 6 września 2012, czwartek


Kunětická Hora - Prkenný Důl




(Kunětická Hora - Hradec Králove - Jaroměř - Kuks - Dvůr Králové nad Labem - Trutnov - Prkenný Důl)


100 km


 



czas jazdy  6:34


średnia prędkość  15,1 km/h


prędkość max.  52 km/h


przewyższenie  940 m


wysokość max.  642 m n.p.m.


wysokość min.  265 m n.p.m.


podjazd max.  14 % (kostkowa droga do zamku Kuks)


zjazd max.  14 %


temp. max  19*C


temp. rano  15*C




Nie, no troszeczkę przesadziłem z tym dotarciem do Lubina w jeden dzień. Dziś walczę przez całą drogę z porywistym lodowatym wiatrem wiejącym wprost od strony Karkonoszy, czyli z kierunku, w którym jadę. Co prawda 15-19°C to nie zimno, ale od gór zawiewa tak, że nazakładałem na siebie wszystko co znalazłem w sakwach i nadawało się do ubrania. To że nadrałowałem 100 kilometrów jest sukcesem.


 Dzisiaj zwiedziłem cztery miasta - Hradec Králove, Jaroměř, Dvůr Králové nad Labem i Trutnov. Piękne starówki w Hradecu i w Trutnovie i przyjemny długaśny deptak (ulica Horska) wzdłuż Starego Miasta również w Trutnovie.


 Nocuję w pensjonacie Zelený Mlýn w urokliwej miejscowości Prkenný Důl. To Rychorské Hory, czyli wschodnie krańce Karkonoszy, a do granicy z Polską jakieś 6-8 km. Na pewno tu przyjadę, bo jest miło, ekskluzywnie i niedrogo, ale już po to, żeby sobie pochodzić po okolicznych górkach. Garść koron, która mi została, postanawiam wydać w restauracji na dole. I nie pożałowałem. Pieczone panierowane cebulowe krążki z sosem jogurtowo-czosnkowym i utopenec - palce lizać. W sam raz do piwka, którego wypiłem u pepików całkiem sporo. No ale jak mógłbym się oprzeć temu złocistemu trunkowi czeskiemu, który jest najlepszy na świecie...?


  Jutro już Polska.


 


HRADEC KRÁLOVÉ - STARÓWKA (VELKÉ NÁMÊSTI), GOTYCKA KATEDRA ŚW. DUCHA, 68-METROWA BIAŁA WIEŻA Z NAJWIĘKSZYM W CZECHACH DZWONEM I KOLUMNA MOROWA



 


HRADEC KRÁLOVÉ - KAMIENICE



 


DROGA DO ZAMKU KUKS



 


DVÛR KRÁLOVÉ NAD LABEM



 


TRUTNOV - RYNEK (KRKONOŠOVO NÁMÊSTI)




 


SMOK TRUTNOVSKI 



 


W DOLE PRKENNÝ DÛL




 


WIECZORNE CO-NIECO




Przez Morawy do Wiednia Tour 2012 - dzień 10

12/10/2012

Przez Morawy do Wiednia Tour 2012 - dzień 10

>>>

[more]

Dzień 10


Etap 8


 5 września 2012, środa


Žďár nad Sázavou - Kunětická Hora




(Žďár nad Sázavou - Herálec - Hlinsko - Miřetice - Chrudim - Pardubice - Kunětická Hora)


93 km


 



czas jazdy  5:29


średnia prędkość  16,8 km/h


prędkość max.  50 km/h


przewyższenie  642 m


wysokość max.  737 m n.p.m.


wysokość min.  227 m n.p.m.


podjazd max.  11 %


zjazd max.  8 %


temp. max  24*C


temp. rano  16*C




Dzisiejszy etap to taki trochę odpoczynek. Raz - że mniej kilometrów, dwa- że tylko 600 m przewyższeń (właściwie to zjazd z Wysoczyny do Czech Wschodnich), trzy - z wiatrem, cztery - przyjemnie nieupalna pogoda.


 Žďár nad Sázavou. Wrażenie robi trzynastowieczne opactwo Cystersów i kościół Św. Jana Nepomucena (jedna z najbardziej nietypowych budowli sakralnych, pięciokątny,  a mur wokół w kształcie 10-ramiennej gwiazdy).


 Pardubice. Oryginalny renesansowy zamek pokryty... kasetonami. Ciekawostką jest to, że wokół niego chadzają sobie swobodnie pawie.


 Nocleg w chatce leśnej u podnóża Kunetickiej Góry. Na obiado-kolację ryż z gulaszem z puszki, rajce (pomidorki gronowe) i jabłka, które narwałem sobie po drodze ;)


 Do domu zostało jakieś 180 km. Zastanawiam się czy zrobić to za jednym zamachem (bo przecież dam radę), czy sobie spokojnie pozwiedzać. Chyba to pierwsze... Chociaż jak mi się uda to dotrę pewnie już w nocy.


 


ORYGINALNY KOŚCIÓŁ W ŻD'ÁRU



 


PARDUBICE - KOLUMNA MOROWA I KAMIENICZKI W RYNKU,  Z TYŁU KOŚCIÓŁ ŚW. BARTŁOMIEJA



 


PARDUBICE - RATUSZ



 


PARDUBICE - ZAMEK





 


KUNETICKA HORA




Przez Morawy do Wiednia Tour 2012 - dzień 9

12/04/2012

Przez Morawy do Wiednia Tour 2012 - dzień 9

>>>

[more]

Dzień 9


Etap 7


 4 września 2012, wtorek


Znojmo - Žďár nad Sázavou




(Znojmo - Jevišovice - Jaroměřice nad Rokytnou - Třebíč - Velké Meziříčí - Ostrov nad Oslavou - Žďár nad Sázavou)


125 km



 


czas jazdy  7:51


średnia prędkość  15,9 km/h


prędkość max.  54 km/h


przewyższenie  1.501 m


wysokość max.  626 m n.p.m.


wysokość min.  265 m n.p.m.


podjazd max.  12 %


zjazd max.  11 %


temp. max  25*C


temp. rano  20*C




Dzisiaj podziwiam takie miasta jak Znojmo, Jevišovice (Morawy) i Jaroměrice nad Rokytnou, Třebíč, Velké Meziříčí (Wysoczyna). Tak, Wysoczyna to właściwa nazwa, z uwagi na ilość przewyższeń, które dzisiaj pokonałem - ponad 1500 metrów.


Znojmo. Największe wrażenie robi na mnie widok na całe miasto spod Rotundy Najświętszej Marii Panny oraz napędzany korbą przewodnik mówiący w czterech językach.


 Jevišovice. Malownicza zapora na rzece Jevišovce.


 Jaroměrice nad Rokytnou. Przepiękne ogrody pałacowe (jeden w stylu francuskim, drugi w angielskim) oraz wspaniała sylwetka samego pałacu, jednego z najcenniejszych barokowych zabytków w Europie.


 Třebíč. Gigantyczny rynek (ponoć o powierzchni 22 tysiące m²) i wyjątkowe miejsce - dzielnica żydowska (spacer jej zacisznymi uliczkami to wyprawa w przeszłość) z dwoma synagogami.


 Velké Meziříčí . Piękny renesansowy zamek. O zawrót głowy przyprawia też wysokość mostu, po którym biegnie autostrada (wydaje się to nierealne).


 Obiad zajadam właśnie w Velkém Meziříčí. To cibulačka (zupa cebulowa) i grillowana kiełbasa z olbrzymią ilością duszonej kapusty. Do tego piwko Černá Hora i oczywiście moja ulubiona kofola extra bylinková.


Nocleg na obrzeżach Žďáru nad Sázavou w tanim pensjonacie. Jutro od rana będę zwiedzał Žďár.


 


ZNOJMO


 







 


ZAMEK JEVIŠOVICE



 


NA ZAPORZE JEVIŠOVICKIEJ




 


KOMPLEKS PAŁACOWY JAROMÊRICE NAD ROKYTNOU Z OGRODAMI - FRANCUSKIM I ANGIELSKIM






 


TREBIĆ - RYNEK Z WIEŻĄ O NAJWIĘKSZEJ W EUROPIE TARCZY ZEGARA (5,5 METRA ŚREDNICY)



 


ZAMEK VELKÉ MEZIRIĆÍ




AUTOSTRADA






Przez Morawy do Wiednia Tour 2012 - dzień 8

12/04/2012

Przez Morawy do Wiednia Tour 2012 - dzień 8

>>>

[more]

Dzień 8


Etap 6


 3 września 2012, poniedziałek


Wiedeń - Znojmo


 


(Wiedeń - Klosterneuburg - Simonsfeld - Laa an der Thaya - Hevlín - Jaroslavice - Znojmo)


125 km



 


 czas jazdy  7:21


średnia prędkość  17,0 km/h


prędkość max.  47 km/h


przewyższenie  1.106 m


wysokość max.  476 m n.p.m.


wysokość min.  172 m n.p.m.


podjazd max.  12 %


zjazd max.  12 %


temp. max  27*C


temp. rano  18*C




Żegnam się z Wiedniem, niestety.


Chociaż jest trochę mgliście, to jednak przyjemnie i bezwietrznie. Sporo kilometrów jadę promenadą rowerową, najpierw wzdłuż Nowego Dunaju do osobowego portu rzecznego, potem wzdłuż samego wielkiego Dunaju. Później odbijam na zachód w kierunku górzystej dzielnicy Grizing, żeby zobaczyć sielską stronę Wiednia i słynne gospody heuriger, w których serwowane jest młode beczkowe wino. Jednak jest dopiero ósma rano, poza tym poniedziałek, więc do szesnastej godziny nic tu się nie dzieje. Oczywiście widok wiejskiego austriackiego klimatu w samym Wiedniu może być dziwny, a już prawdziwym szokiem są łany winorośli i ziemianki do przechowywania beczek i butelek z winkiem - w mieście!


 Widok na Dunaj i zachodnią stronę stolicy ze wzgórza Leopoldsberg mógłby być oszałamiający gdyby nie mgła. Ledwie widać zarys rzeki i kilku wyższych punktów miasta.


 Dotarcie do granicy z Czechami jest nie lada wyczynem, zważywszy na fakt, że podjazdy o 10%-owym nachyleniu przy wyjeździe z każdej napotkanej wsi to norma. Mimo że nie ma tu tak naprawdę gór, to jednak takie ciągłe wydrapywanie się z wiosek po asfaltowych ścianach daje w kość.


 I ja znów teraz o jedzeniu, zgodnie z tradycją. Zresztą na takiej forsownej przejażdżce nieustannie myśli się o jedzonku. A więc... pora na obiad. Zajadam go dopiero na Morawach, gdyż zamarzył mi się dziś moravsky vrabec, czyli knedliki (jednak nie z wieprzowiną pływającą w sosie jak w północnych Czechach, też zresztą pyszne), lecz z bardzo chudą wołowiną duszoną w kiszonej kapuście. Morawianie nakładają sobie jeszcze na środek takiej porcji bitą śmietanę i łyżkę konfitur. Ja jednak wolę wersję wytrawną "wróbla".


 Docieram do Znojmo. Znajduję motel. Nie jest najtańszy, ale że zostało mi z Austrii jeszcze kilka euro, a można nimi tu płacić, nie zastanawiam się długo. Z okna pokoju roztacza się zajebisty widok na to wielkie miasto trzech klasztorów - braci Albertanów, ojców Kapucynów i braciszków Dominikanów.


 


PORT RZECZNY WE WIEDNIU.  W DALI KOMPLEKS UNO-CITY, STANOWIĄCY (OBOK NOWEGO JORKU, GENEWY I NAIROBI) JEDNĄ Z 4 GŁÓWNYCH SIEDZIB ONZ.



 


KLOSTERNEUBURG



 


AUSTRIACKA WINNICA



 


PRZEPRAWA PROMOWA PRZEZ DUNAJ



 


ZAMEK JAROSLAVICE



 


DYNIOWE POLE



 


ZNOJMO - WIDOK Z POKOIKU




Copyright © Blaru wyprawy